Z ostatniej chwili : NABÓR DO SEKCJI DZIEWCZĄT !!
Sponsorzy & Partnerzy

Sparringi rocznika 2002

W pierwszą niedzielę lutego rocznik nasz miał do rozegrania dwa sparringi, które początkowały przygotowania do rundy wiosennej.

Jeszcze na pół godziny przed meczem grupy niebieskiej z Mazurem Karczew (2001) świeciło piękne słońce i wydawało się, że w takich warunkach będziemy rozgrywać zawody. O godzinie 10.30 zrobiło się jednak zimno i wiosenną aurę trzeba było zostawić na marzec. Mecz odbywał się w Karczewie na bardzo dobrym boisku ze sztuczną nawierzchnią. Początek meczu to obustronne badanie sił i wypatrywanie słabych stron przeciwnika. Mimo iż przeciwnik był starszym rocznikiem, nie było zbytnio widać jego przewagi fizycznej. Ładniejsze i bardziej przemyślane akcje były po stronie Drukarza, zazębiały się i fajnie było patrzeć na pewną grę naszych chłopców. Przeciwnik w pierwszej połowie nie zmusił nas do większego wysiłku. Dobrze wyglądała nasza defensywa, środek też spisywał się bez zarzutu, w ataku tylko było za mało armat. Na"9" Trener dziś postawił na "Mrozika" a ten w 29 minucie odwdzięczył się strzeloną bramką na 1:0. Gol padł z lewego narożnika pola karnego , po wymianie piłki z "Gumisiem", "Mrozik uderzył po długim w górny róg i bramkarz gospodarzy mógł tylko wyjąć piłkę z siatki. Do końca tej połowy nasi już zyskali pewność siebie i w całości prowadzili grę. Przebieg spotkania nie zmienił się też i po przerwie. Była lekka przewaga Drukarza lecz nie potrafiliśmy tego udokumentować kolejnymi trafieniami. Nawet po ewidentnych błędach obrońców Mazura piłka nie chciała wpaść do bramki . A, że niewykorzystane sytuacje się mszczą to po jednym, jedynym naszym błędzie straciliśmy gola, którego nie powinniśmy stracić. O tyle dobrze, że stało się to dziś a nie w meczu ligowym. Mimo tego mogliśmy jeszcze ten mecz wygrać ale dwie sytuacje zostały niewykorzystane. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 i sporym niedosytem, bo będąc drużyną lepszą powinniśmy to spotkanie roztrzygnąc na naszą korzyść.

O 14:20 na Wembley - grupa biała walczyła z Orłem Warszawa. Przeciwnicy starają się reaktywować rocznik 2002 w klubie. Praktycznie od samego początku Drukarz miał przewagę a goście sporadycznie przeprowadzali akcję poza swoją połową. Do przerwy prowadziliśmy 2:0, a szczególnie bramka Kuby Sabadyna mogła się podobać. Była w niej szybka decyzja, silny strzał i dokładność. W drugiej połowie mecz rozgrywał się już wybitnie pod nasze dyktando - dołożyliśmy jeszcze 4 bramki, przeciwnicy 1 i spotkanie zakończyło sie wysokim, naszym zwycięstwem 6:1. Forma i siła jest - oby tak dalej w rozgrywkach ligowych - trzeba wreszcie zdobyć awans i grać o wyższe cele.


Terminarz