Z ostatniej chwili : NABÓR DO SEKCJI DZIEWCZĄT !!
Sponsorzy & Partnerzy

Drukarz - Mławianka 1:0 - pozostał jeden krok do celu.

W samo niedzielne południe 28 października 2018 roku Drukarz rozegrał niezmiernie ważny mecz z Mławianką Mława, mecz który mógł zadecydować kto z tych dwóch drużyn pozostanie w walce o awans do ekstraligi. Pierwsza połowa to niezwykle nerwowe akcje z naszej strony, sporo niecelnych podań i niepewnych zagrań. Przeciwnik bardziej chłodno podszedł do spotkania i wydawał się, że jest odrobinę groźniejszy  pod naszą bramką. Widać było, że Drukarz wiedząc o co walczy był lekko sparaliżowany. Taka sytuacja trwała do przerwy. Po niej i po krótkiej rozmowie w szatni nasi zawodnicy wyszli po 15 minutach jednak całkiem odmienieni. Sprawiali wrażenie drużyny całkiem innej, walecznej, grającej z poświęceniem, bijącej się o każdy metr boiska, o każdą piłkę. Z przyjemnością było patrzeć na drugą połowę meczu. Zmiany przeprowadzone przez Trenera dodatkowo poprawiły widowiskowość spotkania. Drukarz przeprowadzał liczne akcje ofensywne, natomiast Mławianka chyba zaczęła sie zadawalać remisem, który stawiał ją w dużo korzystniejszej pozycji od naszego zespołu. W 60 minucie Grzesiek Chojnacki przeprowadził wyśmienitą akcję po lewym skrzydle, żaden z przeciwników nie zdołał go zatrzymać, wpadł w pole karne i podał płasko do Patryka Człapskiego, ten strzelił po ziemi w kierunku bramki, do piłki doskoczył nieopodal stojący Gabryś Skiba i tak wpadł długo oczekiwany GOOOLLL - nie niestety "Kinderek" był na pozycji spalonej i sędzia spotkania słusznie bramki nie uznał. Nie załamało to jednak Drukarza. Raz po raz sunęły następne akcje na bramkę Mławianki, aż wreszcie po kolejnej z nich nasz kapitan zdecydował się na szarżę w polu karnym, został podcięty i sędzia pokazał zdecydowanie  - rzut karny. Na 11 - tym metrze piłkę ustawił Czarek Mitas i bezbłędnie wymierzył w prawy róg bramkarza. Strzał był mocny, więc nie było szansy na obronę, choć golkiper z Mławy rzucił się w dobrą stronę. Do końca meczu pozostało 10 minut. Gościom zaczęło sie bardzo śpieszyć ponieważ wynik będący na boisku już ich nie zadawalał. I tutaj podziwiać mogliśmy dojrzałość naszych chłopców. Umiejętnie rozgrywali piłkę, wciągając przeciwników to na skrzydła, to na swoja połowę. Zwalniali akcję i umiejętnie opóźniali wprowadzanie piłki do gry. Sędzia przedłużył spotkanie o 5 minut, nic to jednak nie dało. Mecz zakończył sie wynikiem 1:0 dla Drukarza i sprawił, że ten objął pozycję lidera w lidze wojewódzkiej zachowując wielkie szanse na końcowy sukces. Do zrobienia pozostał jeden krok, ale to dopiero za dwa tygodnie kiedy czekać będzie naszych chłopców wyjazdowe spotkanie z Varsovią. Dzięki chłopcy za wspaniały mecz, wielkie emocje i widowiskowość. Dzięki kibice, którzy jak zwykle licznie - mimo brzydkiej pogody - stawili sie w komplecie. Cały DRUKARZ zawsze razem.


Terminarz