Z ostatniej chwili : NABÓR DO SEKCJI DZIEWCZĄT !!
Sponsorzy & Partnerzy

W sobotę 22 września "biała" miała za zadanie wymazać z pamięci niepowodzenie ze środowego meczu w Zielonce z tamtejszymi Orłami za jakie trzeba niestety uznać widowisko zakończone remisem 2:2.

Drużyna w pełni się zrehabilitowała. Od początku sobotniego meczu widać było zdecydowaną przewagę, choć przemyślanych akcji nie było za dużo. Mimo , iż organizacja gry pozostawiała sporo do życzenia w dniu dzisiejszym, na takiego przeciwnika zupełnie to wystarczyło. Drukarz już w pierwszej akcji mógł zdobyć bramkę ale zabrakło trochę precyzji, druga jednak akcja to już indywidualny popis Damiana Kubeckiego. Minął trzech zawodników Wieliszewa jak tyczki i uderzył nie do obrony. Była to 2 minuta meczu. Na następną bramkę musieliśmy czekać równo pół godziny, wtedy to "Śliwa" z rzutu karnego podwyższył na 2:0. Po przerwie kolejne bramki dołożyli Damian Kubecki jeszcze dwie, "Kurcik" i Łukasz Sypiański. Przeciwnik potrafił odpowiedzieć tylko jednym trafieniem i to tylko wtedy gdy nasi zawodnicy już byli myślami po gwizdku. Trzeba koniecznie zaznaczyć, że wydarzeniem spotkania był hattrick Damiana a szczególnie ostatnia z bramek była przedniej urody - strzał z około 28 metrów z pod linii bocznej w samo okienko.

Tak więc weekend rocznika został rozpoczęty zwycięsko, w niedzielę o 10.00 rozpocznie się drugi akt - tym razem "niebiescy" podejmowac będą na Drukarz Arena stołeczną Varsovię i wszyscy liczymy na trzy punkty.

Data publikacji: 0 0000

W sobotnie południe 15 września 2018 roku na Wembley zawitała warszawska Polonia. Można było spodziewać się zaciętego pojedynku. Nasi sobotni rywale gromili do tej pory wszystkich grupowych przeciwników. Trzeba było dużo samozaparcia i ambicji aby nie podzielić ich losu. Przebieg meczu to raczej optyczna przewaga Drukarza, aczkolwiek to po błędzie w środku pola my pierwsi straciliśmy bramkę. Drużyna zareagowała na to pozytywnie, zaczęła śmiało atakować, przeprowadzając ładne dla oka akcje. Rozgrywanie piłki od tyłu, czy jeśli była potrzeba rzucanie jej za plecy obrońców Polonii mogło się podobać. W dniu dzisiejszym tworzyliśmy drużynę grającą mądrze i widowiskowo. Po jednej składnej akcji, częstej zmianie stron boiska, piłka dotarła do Alana a ten z lewej strony zmusił do kapitulacji bramkarza Polonii. Przez resztę meczu obie drużyny starały się przechylić wygraną na swoją korzyść jednak bramki już nie padły i mecz zakończył się remisem 1:1. Na prawdę było to zacięte spotkanie i stało na dużo wyższym poziomie niż inne w tej grupie.

Data publikacji: 0 0000

Nie wyszedł naszym znacznie osłabionym chłopcom mecz w Mławie z miejscową Mławianką. Do 70 minuty oglądaliśmy w miarę wyrównany mecz, który z biegiem czasu zdawał się przechylać na maszą szalę. Niestety, po stałym fragmencie gry Mławianka strzeliła bramkę, za chwilę po rykoszecie drugą i można było już wracać do domu. Mało było w tym meczu determinacji, nie stwarzaliśmy sobie prawie żadnych okazji, nie oddawaliśmy żadnych strzałów na bramkę przeciwnika. Tak nie można było wygrać niestety meczu. A szkoda bo pozycja lidera rozgrywek ligi wojewódzkiej zobowiązuje. Teraz mamy 2 tygodnie czasu na przemyślenia i poprawienie swojej formy do meczu z Varsovią.

Data publikacji: 0 0000

W niedzielę, 2 września najpierw "niebieska" pokonała na własnym boisku w średnim stylu Bug Wyszków 6:2 przez cały mecz posiadając sporą przewagę. Wieczorem w Serocku "biała" grupa jeszcze bardziej okazale bo 8:2 rozprawiła się z miejscowym Sokołem. Na obu meczach jak zwykle mogliśmy liczyć na swoich wspaniałych kibiców.

Data publikacji: 0 0000

W środę 29.08.2018 r. rozpoczęli "biali" meczem z Orłem Parysów. Jak niewygodny jest to przeciwnik, pamętamy z zeszłej rundy. Teraz wydawało się, że będzie inaczej. Po 25 minutach objęliśmy prowadzenie i prowadziliśmy przez większość spotkania grę. Po przerwie nic nie zapowiadało zmiany wyniku. Jednak w piłce nigdy nic nie jest pewne, najpierw gol samobójczy potem przypadkowa bramka i po raz kolejny musimy pogodzić się z porażką z tą drużyną. Dla naszych barw drugą już bramkę w tej rundzie zdobył Kacper Pyżalski. Mecz zakończył się wynikien 2:1 dla Orła Parysów.

Bezpośrednio po tym spotkaniu grupa niebieska wyruszyła na mecz z Nadnarwianką Pułtusk. Zawody rozpoczęły się o 17:30. Po krótkim badaniu sił w 13 minucie Kuba Łojek wyprowadził Drukarza na prowadzenie. Wszyscy czekali chyba na kolejne trafienia, one rzeczywiście były tylko nie do tej bramki co trzeba. Gospodarze najpierw w 21 minucie dobili swój strzał odbity od poprzeczki a po kolejnych 5 minutach z ewidentnego spalonego sędzia niestety uznał gola i Nadnarwianka wyszła na prowadzenie 2:1. Do końca pierwszej połowy w nasze szeregi wkradło się zdenerwowanie i mało co nam wychodziło. Po rozpoczęciu drugiej części gry szala szczęścia zaczęła się przechylać na naszą stronę. Widać było spore zdenerwowanie takim wynikiem po naszych chłopcach. W przeciągu 4 minut najpierw Alan Krupa a potem Czarek Mitas strzelili celnie na bramkę gospodarzy i Drukarz wyszedł na prowadzenie 3:2. Od tej pory nasza przewaga wyraźnie wzrosła, prowadziliśmy grę i aż dziw, że nie mogliśmy podwyższyć prowadzenia. Kilka minut przed końcem spotkania jedną z nielicznych składnych akcji przeprowadziła Nadnarwianka i ku rozpaczy wszyskich naszych graczy doprowadziła do remisu 3:3. Do końca meczu były jeszcze sytuacje do strzelenia gola po obu stronach ale szczerze powiedziawszy to chyba gospodarze mieli tę meczową. Remis nasz w szczególności biorąc pod uwagę inne mecze w naszej grupie nie jest tragedią ale właśnie w takich spotkaniach powinniśmy budować swoją przewagę nad rywalami. Na szczęście już w niedzielę w meczu z Bugiem Wyszków na własnym stadionie będziemy mogli po części to naprawić.

Data publikacji: 31 sierpnia 2018

Miłą niespodziankę sprawili nam zawodnicy grupy "białej", którzy jak najbardziej sprawiedliwie i łatwo pokonali rówieśników z ASZWoj Rembertów 4:1. Przez większość spotkania Drukarz miał przewagę w polu, raz po raz stwarzając sobie sytuacje podbramkowe. Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Pyżalski, Pronobis, Kurt i Czyżewski. Szczególnie ta ostatnia była przedniej urody bo padła bezpośrednio z rzutu wolnego, wykonywanego z 25 metrów. Tak więc, rozpoczęcie sezonu wypadło niezwykle okazale, obie nasze drużyny w sposób zdecydowany odniosły swoje zwycięstwa.

Data publikacji: 0 0000


Terminarz