Z ostatniej chwili : NABÓR DO SEKCJI DZIEWCZĄT !!
Sponsorzy & Partnerzy

W Dzień Niepodległości 11 listopada grały dwie nasze drużyny. "Biała" pokonała na wyjeździe zespół z Wieliszewa. Przez cały mecz gra nie za bardzo sie układała. Dopiero w drugiej połowie nasza przewaga bardzo wzrosła i zdobyliśmy dwie bramki po strzałach Kuby Makowskiego i Daniela Pietruczyka.

"Niebieska" grała z Varsovią mecz o awans. Po dobrej pierwszej połowie, naszej przewadze i słabszej drugiej części spotkania mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Wynik taki promował bezpośrednio do ekstraligi zespół naszych niedzielnych przeciwników. My jednak się nie poddajemy i walczymy o awans dalej. Drukarz był, jest i będzie zespołem wspaniałych chłopaków. Ostatnią rundę zagrał jak Mistrz - nie przegrał meczu i nie stracił nawet bramki - brawo Drukarz.

Data publikacji: 0 0000

Kolejne 3 punkty w tabeli dopisali sobie chłopcy z naszego rocznika. Pokonali zdecydowanie rywala z Zielonki 6:1. Bramki dla naszych barw zdobyli: Łepecki 2, Białobrzewski, Sabadyn, Pobudkiewicz i Krupski. Należy zaznaczyć, że Drukarz był wyraźnie drużyną lepszą piłkarsko. Przeprowadzał składniejsze i ładniejsze akcje, z których stwarzał wiele sytuacji bramkowych. Za tydzień ostatnia kolejka ligowa i mecz wyjazdowy w Wieliszewie.

Data publikacji: 0 0000

W samo niedzielne południe 28 października 2018 roku Drukarz rozegrał niezmiernie ważny mecz z Mławianką Mława, mecz który mógł zadecydować kto z tych dwóch drużyn pozostanie w walce o awans do ekstraligi. Pierwsza połowa to niezwykle nerwowe akcje z naszej strony, sporo niecelnych podań i niepewnych zagrań. Przeciwnik bardziej chłodno podszedł do spotkania i wydawał się, że jest odrobinę groźniejszy  pod naszą bramką. Widać było, że Drukarz wiedząc o co walczy był lekko sparaliżowany. Taka sytuacja trwała do przerwy. Po niej i po krótkiej rozmowie w szatni nasi zawodnicy wyszli po 15 minutach jednak całkiem odmienieni. Sprawiali wrażenie drużyny całkiem innej, walecznej, grającej z poświęceniem, bijącej się o każdy metr boiska, o każdą piłkę. Z przyjemnością było patrzeć na drugą połowę meczu. Zmiany przeprowadzone przez Trenera dodatkowo poprawiły widowiskowość spotkania. Drukarz przeprowadzał liczne akcje ofensywne, natomiast Mławianka chyba zaczęła sie zadawalać remisem, który stawiał ją w dużo korzystniejszej pozycji od naszego zespołu. W 60 minucie Grzesiek Chojnacki przeprowadził wyśmienitą akcję po lewym skrzydle, żaden z przeciwników nie zdołał go zatrzymać, wpadł w pole karne i podał płasko do Patryka Człapskiego, ten strzelił po ziemi w kierunku bramki, do piłki doskoczył nieopodal stojący Gabryś Skiba i tak wpadł długo oczekiwany GOOOLLL - nie niestety "Kinderek" był na pozycji spalonej i sędzia spotkania słusznie bramki nie uznał. Nie załamało to jednak Drukarza. Raz po raz sunęły następne akcje na bramkę Mławianki, aż wreszcie po kolejnej z nich nasz kapitan zdecydował się na szarżę w polu karnym, został podcięty i sędzia pokazał zdecydowanie  - rzut karny. Na 11 - tym metrze piłkę ustawił Czarek Mitas i bezbłędnie wymierzył w prawy róg bramkarza. Strzał był mocny, więc nie było szansy na obronę, choć golkiper z Mławy rzucił się w dobrą stronę. Do końca meczu pozostało 10 minut. Gościom zaczęło sie bardzo śpieszyć ponieważ wynik będący na boisku już ich nie zadawalał. I tutaj podziwiać mogliśmy dojrzałość naszych chłopców. Umiejętnie rozgrywali piłkę, wciągając przeciwników to na skrzydła, to na swoja połowę. Zwalniali akcję i umiejętnie opóźniali wprowadzanie piłki do gry. Sędzia przedłużył spotkanie o 5 minut, nic to jednak nie dało. Mecz zakończył sie wynikiem 1:0 dla Drukarza i sprawił, że ten objął pozycję lidera w lidze wojewódzkiej zachowując wielkie szanse na końcowy sukces. Do zrobienia pozostał jeden krok, ale to dopiero za dwa tygodnie kiedy czekać będzie naszych chłopców wyjazdowe spotkanie z Varsovią. Dzięki chłopcy za wspaniały mecz, wielkie emocje i widowiskowość. Dzięki kibice, którzy jak zwykle licznie - mimo brzydkiej pogody - stawili sie w komplecie. Cały DRUKARZ zawsze razem.

Data publikacji: 0 0000

Wyprawa do Wyszkowa na kolejny mecz ligi wojewódzkiej miał pokazać wszystkim czy Drukarz pozostaje w grze o awans. Aby to osiągnąć trzeba było mecz z Bugiem wygrać. Potrzebna była do tego pełna koncentracja i pokazanie wszystkiego najlepszego co potrafią na murawie nasi chłopcy. Już w 10 minucie po kolejnym rzucie rożnym Mateusz Bienias wyprowadził na prowadzenie Drukarza. Oby Mati nam sie odblokował tym golem, bo naprawdę jego umiejętności pod bramką przeciwnika przy stałych fragmentach są bardzo duże. Jeszcze emocje nie opadły a Gumiś podwyższył na 2:0 (super asysta Krzyśka). Uspokoiło to znacznie grę i pozwoliło grać Drukarzowi swoją grę. Piłka bardzo ładnie chodziła po obwodzie, często zmieniano strony i jeszcze w pierwszej połowie po ładnych akcjach Kuba Łojek dwa razy pokonał bramkarza gospodarzy. Wynik 4:0 do przerwy był odzwierciedleniem naszej zdecydowanej przewagi w tym meczu. Zaraz po przerwie trener dokonał pełnej wymiany zawodników, chłopcy którzy weszli na boisko pokazali także kilka fajnych akcji jednak wynik meczu już nie uległ zmianie. Cel na dziś został zrealizowany w 100%. Do zrobienia zostały jeszcze dwa kroki. Pierwszy, w najbliższą niedzielę w domowym meczu z Mławianką. Jesteśmy z Wami chłopcy do samego końca.

Data publikacji: 0 0000

Gdy po 3 minutach wynik meczu był 1:0 dla Sokoła wszyscy trochę sie zdziwili. Pamiętaliśmy przecież nasze zdecydowane zwycięstwo 8:2 w pierwszej rundzie. Po kilkunastu minutach gra wkroczyła jednak na właściwe tory i Drukarza zaczał powoli punktować przeciwnika. Królem polowania był dziś Łukasz Sypiański zdobywca 4 bramek. Praktycznie cały mecz był pod dyktando naszych chłopców, fajnie było patrzeć na przewagę w polu Drukarza i sytuacje przez niego stwarzane. Oby tak dalej. Mecz zakończył się zdecydowanym naszym zwycięstwem 9:1.

Data publikacji: 0 0000

W niedzielne południe nasza niebieska drużyna rozgrywała kolejny mecz ligi wojewódzkiej. Naszym przeciwnikiem był zespół Nadnarwianki Pułtusk. Nasi chłopcy pamiętali doskonale stratę punktów w pierwszym meczu i postanowili zmazać plamę z tamtego meczu. Jednak przed spotkaniem sędzia kategorycznie zapowiedział, że wszyscy zawodnicy nie posiadający oryginalnych dokumentów tożsamości nie będą mogi dziś zagrać. Pokrzyżowało to nasze plany względem składu ale po pewnym czasie byliśmy gotowi do gry. Mecz rozpoczął się od naszych ataków, Nadnarwianka praktycznie stała na własnej połowie boiska. W 30 minucie ataki nasze przyniosły skutek - Czarek Mitas uderzył w długi róg i napoczął przeciwnika. Mimo wielu okazji nic już nie chciało wpaść a do tego przeciwnik znacznie się ożywił. Po przerwie rozpoczęło się już ostre strzelanie naszych chłopców. Na 2:0 po pięciu minutach podwyższył ponownie Czarek a w 50 minucie na 3:0 Łojo, po kolejnych 3 minutach Patryk Człapski zdobył czwartą bramke, ale 4:0 wcale naszych chłopców nie zadawalało. Tym bardziej, że Nadnarwianka straciła wyraźnie ochotę do gry przez co znacznie ułatwiała rozgrywanie Drukarzowi. W 68 i 69 minucie Czaro zdobył kolejne dwie bramki i powyższył wynik meczu na 6:0 a swój dorobek do 4 zdobytych bramek. Na 3 minuty przed końcem meczu Łojo jeszcze raz trafił i mecz zakończył sie wynikiem 7:0 dla Drukarza. W tym spotkaniu sytuacji mieliśmy bez liku ale na prawdę fajnie było dziś popatrzeć na grę naszych chłopców.

Data publikacji: 14 października 2018


Terminarz