KSD 2011
Najlepsza liga świata – czyli polska Ekstraklasa wróciła już półtora miesiąca temu. Wyścig żółwi o mistrza ale też i obrona przed degradacją już się rozpoczęła. Zimowy letarg najwyraźniej trwa, nikomu się nie spieszy, każdy każdemu oddaje punkty i wydaje się, że jeśli sezon będzie nadal przybierał taki obrót to na końcu o wspomnianym mistrzostwie albo o spadku decydować będą nie zdobycze punktowe ale bilans bramek lub nawet punktacja Fair Play.
Tym samym zaostrzyliśmy sobie apetyt, już po obudzeniu się z zimowego snu (obudziliśmy się prawda?), na powrót najlepszej ligi w województwie mazowieckim czyli Ekstraligi, w której kolejny sezon zacznie Praska Ferajna.
Pierwsza kolejka została przełożona – w przeciwieństwie do Ekstraklasy, Canal+ pewnie nie wywierał tu wpływu na jak najszybsze rozpoczęcie rozgrywek a nasza nieoceniona Pani Agnieszka, która dokumentuje mecze młodych Prażan, na potrzeby szkoleniowe i ku uciesze kibiców/rodziców, w tym względzie też była nad wyraz spokojna. I dobrze, niech te wszystkie murawy dojdą do siebie po srogiej (jak na wszystkie ostatnie lata) zimie, w trosce o zdrowie ale i jakość gry młodych adeptów piłkarskich uczelni.
Zaczynamy zatem od kolejki nr 2 – która zainauguruje Ekstraligę sezonu 2025/2026 (wiosna) już w ten weekend. Na pierwszy rzut „jazda na wyjazdach” – w najbliższą niedzielę o godz. 10.30 po raz pierwszy usłyszymy ligowy gwizdek w Markach, rozpoczynający dla nas zmagania w tym jakże ciekawie zapowiadającym się sezonie. Nikogo specjalnie nie zapraszamy, no bo komu by się chciało oglądać mecz z wysokości fajnej trybuny na wciąż rozwijających się i piękniejących w oczach obiektach miejscowej Marcovii.
Nie znamy powodu dla którego trzeba by wstać w niedzielny wiosenny poranek, gdy świat za oknem budzi się z szarzyzny i z każdym dniem nabiera pięknych barw a zapowiadana temperatura w ciągu dnia to 18 stopni C. Do Marek zresztą kawał drogi – rano w niedzielę to pewnie z 20 minut z Parku Skaryszewskiego. Cóż to by było za wyrzeczenie jechać tak daleko, żeby obejrzeć najbardziej popularną dyscyplinę sportu w wykonaniu ekipy ze Skaryszaka i ich mareckich rówieśników na podgrzewanej murawie… kołdra na głowę i śpimy dalej!!!
PIŁKA NOŻNA SPAĆ NIE MOŻNA!!! Wracają ligi, zawodnicy wracają na boisku a kibice wracają na trybuny!!! Kto nie pojedzie na mecz ten… (sami sobie wymyślcie). No to jak już zachęciliśmy/zniechęciliśmy to kilka informacji poniżej: Przygotowania do ligi odbywały się na domowych obiektach KSD, obóz w znanym nam hotelu Arche w Janowie Podlaskim, przebiegł spokojnie i pod znakiem wytężonej pracy, choć nie w pełnym składzie ze względu na kwestie zdrowotne. Aktualnie trenują już wszyscy zawodnicy i nie mogą się doczekać pierwszego gwizdka. Sparingi zaliczone – w głównej mierze ze starszymi rocznikami (w tym z drużynami z rocznika 2009).
Koniec przygotowań to sparing wewnętrzny z KSD 2010. Z gry można być zadowolonym, w naszej ocenie są przygotowani. A nad tym przygotowaniem pracowały nowe twarze, do Trenera Łukasza i Trenera Marka dołączyli Trener Fuad (na obozie) i Trener Paweł (który zostaje już z nami) – dziękujemy za pracę w tym okresie i liczymy na długofalową współpracę w rozpoczynającym się sezonie. Wprawdzie sztab szkoleniowy nie liczy… no nie wiem siedmiu trenerów ale progres jest widoczny
POWODZENIA W NADCHODZĄCYM SEZONIE, ROZWOJU PIŁKARSKIEGO, UNIKANIA URAZÓW I KONTUZJI… i dobrej zabawy na zielonym prostokącie oraz na trybunach!!!

